Jestem na kwarantannie. Niby nic, ale powiem Wam, że daje po psychice

Na szczęście tylko do soboty, ale i tak można zwariować

Wiecie, jak to jest (choć może jeszcze nie wiecie 😀 )… Niby nic się nie dzieje, niby zwykłe siedzenie w domu. Ale…

Kto wie, czy to wszystko nie jest wymyślone specjalnie, żeby zryć nam berety. Zaczyna się od mało przyjemnego telefonu z sanepidu. Spisywanie, wypytywanie, pieprzenie… Potem oczywiście ostrzeżenie, że policja będzie sprawdzać, czy jestem w domu, czy sobie gdzieś polazłem. Jeszcze nie przyjechali, ale…

Nie można wyjść z psem

Potem jest to dziwne liczenie dni, które zależy od kontaktu z zakażonym. Mnie wyszło, że muszę pozostać w kwarantannie do soboty. Okay, to tylko cztery dni. Ale na przykład nie mogę wyjść nawet z psem na dwór. I raczej nie mogę też go przekazywać sąsiadom. Czujecie to? Jak mam kurza twarz wytłumaczyć Pendzelowi, że siedzimy na kwarantannie? Mam mu kazać srać na balkonie przez kilka dni? Nie widziałem takiej opcji. Zawiozłem go do hotelu dla zwierząt. To jakieś 30-40 zł na dobę. Problem teoretycznie z głowy. Ale…

Później zaczynają się kolejne schody. Nie mogę śmieci wyrzucić 🙁 A co najgorsze, zapomniałem, że w bagażniku zostawiłem czteropak Grolscha 😀 Też nie mogę po niego wyjść. Dobrze, że mam czteropak Kozela i ze 20 Zubrów. Oczywiście czeskich!

Spacer? Zapomnij!

I tak jeden mały problem spotyka się z drugim, aż wreszcie czujesz, że faktycznie psychika na tym cierpi. No bo nawet na spacer nie mogę wyjść, jak się gorzej poczuję. Mówię Wam, sam się zastanawiam nad tym wszystkim. Może kurczę lepiej zachorować, i mieć już spokój. No pod warunkiem, że się nie umrze. Ale skoro ponad 80 procent ludzi przechodzi bezobjawowo, to…

Życzę Wam wszystkim duuużo zdrowia, no i oczywiście z utęsknieniem czekam, aż coś wynajdę, zagram i Wam zapodam.

Pozdrawiam Kochani!

PS.

No i czekam, czy mam jakieś obawy. Bo to koronawirus 🙁

Artur Matyszczyk<span class="bp-verified-badge"></span>

W bukmacherce siedzę od 25 lat! Kocham hokej na lodzie i piłkę ręczną. Największe profity robię na młodzieżowych rozgrywkach hokejowych i niszowych ligach europejskich.

11 komentarzy

Dodaj komentarz

Powiązane artykuły

Back to top button